Kacper Zieliński

Imię i nazwisko: Kacper Zieliński
Funkcja/Kierunek i rok studiów2SL Zarządzanie

  • Organizacja, w której działasz/Co tak właściwie porabiasz na SGH?  Na pierwszym roku działałem w projektach wielu organizacji. Teraz został mi tylko Magiel. Poza tym studiuję, gram w zespole, kiedyś byłem jutuberem 🙂 Dość wielofunkcyjny człowiek.
  • Twoje ulubione miejsce na SGH to… Oczywiście Spado. Bo esgieszek karmi, poi, przyodziewa. Za to go kocham. Jestem biednym studentem, czasem przyjdę głodny na uczelnię, bo albo nie mam czasu, albo lodówka świeci pustkami czy coś takiego. Spado zawsze mnie uratuje.
  • Gdybyś mógł/mogła mieszkać w dowolnym miejscu na świecie, byłoby to… Jeden z krajów Ameryki Łacińskiej. Na przykład taka Brazylia. Gorący klimat, piękne krajobrazy i jeszcze bardziej gorące i piękne kobiety. Gdyby tylko usunąć wszystkich tych kryminalistów i niebezpieczeństwa. Wydaje mi się, że dobrze bym się tam wpasował, bo mam trochę taki południowoamerykański temperament i wyobrażenie życia. Bylebym za szybko się nie znudził tym życiem, bo bardzo nie lubię nic nie robić.
  • Gdybyś mógł/mogła żyć w jakimś świecie z książki/filmu to chciał/abyś, aby było to w…  Zawsze chciałem być mężnym rycerzem, dodatkowo przydałoby się trochę magii, dlatego najlepiej czułbym się w którymś ze światów fantasy, na przykład tym ze Zwiadowców. Albo świat Pana Tadeusza! Szlacheckie czasy, jedzenie, picie i popuszczanie pasa. To chyba coś dla mnie. W przeszłości wszystko było łatwiejsze.
  • Gdybyś pracował/a w siedzibie Świętego Mikołaja to zajmował/abyś się tam… Nadzorem pakowania prezentów. Lubię wszelkiego rodzaju zajęcia manualne, a dzieci przecież nie chciałyby dostać jakiegoś badziewia. Prezenty wychodzące spod rąk moich elfów byłyby idealne 🙂
  • Twój idealny poranek to… Tego dnia nie muszę robić czegokolwiek, dlatego ustawianie budzika jest zbędne. Budzi mnie delikatny powiew ciepłego wiatru. Jestem w pokoju z przeszkloną jedną ścianą, za którą rozpościera się piękny, górski krajobraz. Na stole czeka już na mnie śniadanie i świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy. Wstaję, do pokoju wchodzi jak zwykle rozpromieniona ona i podchodzi do mnie. Później jakoś to już idzie 🙂
  •  Twój ulubiony świąteczny zwyczaj? Łamanie się opłatkiem – to czas, kiedy można wreszcie powiedzieć to, co naprawdę się myśli i czuje w stosunku do innych ludzi. Najpiękniejsze słowa, jakie usłyszałem od kogoś w moim kierunku zostały wypowiedziane właśnie wtedy.
  • Ulubione/najbardziej szalone wspomnienie/moment tego roku? Autostopowa wycieczka do Kolonii. Z dnia na dzień stwierdziłem, że tam pojadę, bo jeszcze nigdy mnie tam nie było. Żadnego planowania, totalny spontan, jakoś przecież to będzie. Z dotarciem nie poszło tak źle, jechałem między innymi z DJami z Albanii, z którymi rozmawiałem po niemiecku. Dotarłem. Całkiem ładne miasto, nie powiem. Teraz wystarczy znaleźć jakiś nocleg, na pewno muszą mieć wiele hosteli. Wyruszyłem na poszukiwania. Okazało się, że akurat tego dnia jest w Kolonii największy w Niemczech gamingowy event. Jakby nie mogli wybrać innej daty. Wszystkie hostele wyprzedane, zostały tylko takie po 140 euro, za które podziękowałem. Koniec końców, nocowanie na dworcu nie było takie złe 😉
  • Gdybyś mógł/mogła wybrać ze wszystkich osób na świecie, kogo zaprosił/abyś na kolację wigilijną do Twojego domu? Kogoś potrzebującego, kto nie może spędzić świąt z rodziną.
  • A po kolacji….? Zazwyczaj następnym posiłkiem po kolacji jest śniadanie. Ale różnie to bywa, czasem jest od razu obiad, a innym razem jakiś przypadkowo napotkany w nocy fast food. Zobaczy się.
  • Renifery strajkują, a Ty musisz rozwieźć prezenty. Co robisz? Dzwonię do kumpla, on podjeżdża swoim śnieżnobiałym Golfem IV. Pakujemy prezenty i ruszamy z kopyta. Rozwozimy prezenty. Wszyscy są zadowoleni – grzeczne dzieci, bo spełniliśmy ich marzenia i Mikołaj, bo nie wydał zbyt dużo na transport, przecież Golf Pawełka ma bardzo ekonomiczną instalację LPG!

Kolacja odbędzie się w Biocultura Cafe

Cena wywoławcza wynosi 70 zł. Minimalne przebicie: 10 zł
Regulamin licytacji

Poprzednie|Następne